Magiczny spacer po Krakowie
Są takie miejsca na ziemi, gdzie niezależnie do pory dnia, czy nocy jest magicznie, niesamowicie, klimatycznie. Do takich właśnie miast należy Kraków. Tutaj nigdy się nie nudzisz, no chyba, ze aura pokazuje swoje zimne, deszczowe oblicze, ale nawet wtedy urok starego miasta przyciąga wiele osób. Urok Krakowa polega na fascynującym połączeniu ludzi i miejsc. Siła tego miejsca tkwi w prostocie, która polega na tym, że możesz po prostu iść, patrzeć, chłonąć i to wystarczy za wszystko inne. To miejsce dla osób, które lubią duże miasta, ich wielobarwność, anonimowość, kalejdoskop zdarzeń, tempo i ostrość obrazu. Tu możesz być sam, ale idąc wśród tłumów w każdej chwili możesz kogoś spotkać, poznać kogoś nowego. Samotność jest tu wyborem, ale i stanem chwilowym, bo nigdy nie wiesz kto stanie na Twojej drodze. Jeśli masz ochotę kogoś poznać to najlepsze miejsce na ziemi. Tu ludzi ciągnie do siebie magiczne przyciąganie tego niezwykłego miejsca.
Floriańska, Rynek, Grodzka i w końcu Wisła. Trasa dowolna, wybrana w zależności od kaprysu, potrzeby, nagłego impulsu. Uwielbiam spacery po Krakowie, bo nigdy nie są takie same, bo paradoksalnie jest to połączenie starych, dobrze znanych miejsc, ich niezmienności, ich trwania, z szybkością zmian ludzi, rzeczy, zmiennych klimatów.
Możesz położyć się na trawie nad Wisła, możesz posiedzieć na ławce na plantach, albo w którejś z wielu knajp. Tu leniwa rozmowa, albo gorąca dyskusja mają takie same prawo bytu. Wybierz muzykę, natężenie światła i usiąść, aby delektować, że tylko tym, że jesteś. Kraków sprzyja cieszącym się chwilą. Tutaj to norma, bo tu i teraz jest najważniejsze. Chwilo trwaj, boś piękna!
